Impreza szkolna – karnawał

Chciałbym się nieco wypowiedzieć tym razem na temat karnawałowej imprezy szkolnej. Od razu zacznę, że za nikogo się nie przebierałem bo to dla mnie zbyt dziecinne. Muzyka też była moim zdaniem beznadziejna, disco polo, ulubiona muzyka moich rówieśników popisujących się nad wyraz jacy to oni są super i w ogóle, że oni zawsze mają rację i dokuczających mi mówiąc że np. “jestem zwierzęciem”.

Wszyscy się kręcili wokół takiej jednej koleżanki, o którą wszyscy są tak bardzo zazdrośni. Była po imprezie afera ze strony kolegi z klasy, której niestety musiałem słuchać na rewalidacji. Ta koleżanka umie nieźle manipulować ludźmi, jest niezłym oszustem. Jak można inaczej w końcu określić osobę, która podobnie jak tamta poprzednia, którą już wyrzucili ze szkoły robiła sobie rywali i uważała się za najmądrzejszą i szczuła swoich kolesi przeciwko mnie oraz straszyła mnie jakimiś swoimi znajomościami na facebooku?

Impreza odbyła się w godzinach kiedy miałem lekcje języka polskiego i zrezygnowałem z uczestniczenia w niej. Pani od WOS-u zaproponowała uczestniczenie w imprezie ale chciałem zrezygnować i pojawił się problem, że się zaczęła robić nieprzyjemna atmosfera i zaczęła się ona obrażać na mnie. Straszyła mnie dyrekcją i wróciliśmy się z kolegami do klasy. Podczas imprezy zatykałem uszy i zamykałem oczy ze względu na nadmiar bodźców słuchowych oraz wzrokowych.

Related Post