Antysemityzm i myślenie szowinistyczne

Uczestniczę w zajęciach z pewną panią, która wypytuje się mnie o wiele prywatnych rzeczy, o których nie koniecznie chciałbym mówić i z którą nie mogę znaleźć wspólnego punktu zaczepienia. Taki ma ona charakter. Poniekąd ta osoba od czasu do czasu puści w przestrzeń jakąś wypowiedź, która jest nader trudna w interpretacji i nie sposób odpowiedzieć na nią sensownie ponieważ tylko sensowne i mądre pytania dostają sensowne i mądre odpowiedzi. Jednakże te słowa, które dzisiaj ona rozpowszechniła, jeszcze w dodatku w miejscu publicznym na ulicy można uznać za słowa o kontekście antysemickim i rasistowskim. Dlaczego? Po pierwsze ta osoba nadużywała słowa „żyd” w kontekście pejoratywnym czyli potocznie mówiąc wypowiedzi przypominające zwroty typu „ale żydzisz”, „ale żyd”, „jaki żyd z ciebie” itp. Po drugie ta pani gdy próbowałem przerwać jej te nadużycia to zaczęła się nakręcać na temat stereotypów na temat polaków, arabów oraz negatywnie się wyrażała o arabach i poniekąd polakach. Generalnie nie uznaję takiej postawy, która polegałaby na dyskryminowaniu kogoś tylko dlatego że ma inne pochodzenie, narodowość czy kolor skóry a mnie taka postawa u innych denerwuje. Mam nadzieję że ta historia da wam trochę do myślenia. Myślę tak również ponieważ oglądałem filmy dokumentalne o Holocauście, eksterminacji żydów i okupacji hitlerowskiej. Ponadto mój pradziadek zginął w bitwie nad Bzurą w trakcie II wojny światowej, więc nie wiem czy wdawanie się w jakiekolwiek tego typu dyskusje ma sens. Wolałem przemilczeć niż się denerwować.