Nauka platformy Java EE i ukończenie kursu JavaFX

Chciałbym powiadomić że skończyłem kurs JavaFX i zacząłem się uczyć platformy Java EE przeznaczonej dla rozwiązań korporacyjnych działających po stronie serwera. Przy użyciu technologii JSP (ang. Java Server Pages) i frameworka JSF (ang. Java Server Faces), które są częścią platformy JEE można tworzyć funkcjonalne, działające aplikacje sieciowe. Typowe zastosowanie tej technologii to np. tworzenie dużych aplikacji internetowych e-commerce, portali, czatów czy sieci społecznościowych. Można także za pomocą tego stworzyć prostą stronę WWW, bloga czy forum. Technologia JavaFX z kolei służy do tworzenia aplikacji desktopowych i ma stanowić alternatywę dla biblioteki Swing. Uczyłem się podstaw Javy SE 8 (SE to skrót od Standard Edition; platforma używana do tworzenia apletów i aplikacji desktopowych) z książki pt. „Java 8. Przewodnik doświadczonego programisty” Caya Horstmanna, natomiast JavyFX z kursu https://www.youtube.com/watch?v=9YrmON6nlEw&list=PLS1QulWo1RIaUGP446_pWLgTZPiFizEMq.

Moja opinia na temat systemu Windows 10.

Zachęty Microsoftu

Najpierw oczywiście po klasycznemu pobrałem obraz ISO systemu Windows 10, potem wypaliłem go na pendrive i uruchomiłem na laptopie. Ukazuje się przede mną piękny niebieski instalator z dość charakterystyczną czcionką. Oczywiście zgadzam się z umową, następnie robię format dysku C:, tworzę partycje, klikam dalej, klikam instaluj i czekam aż mi się zainstaluje dziesiątka na dysku twardym. Nie mija chwila a tu dziesiątka najpierw próbuje mnie hipnotyzować jakimiś zmieniającymi się kolorami przechodzącymi przez gradient i napisami znanymi z reklam jaki to wspaniały system Windows 10 i się ukazuje przede mną pulpit z tłem oraz charakterystycznymi napisami, które mają mnie oprowadzić po systemie.

Przyjemna praca… do czasu

Zmieniłem tło na jakieś przyjemniejsze dla oczu, uruchomiłem Edge no i jak się okazuje nie można w tej przeglądarce zainstalować podstawowych wtyczek typu Adblock Plus, WOT czy Firebug. Na dodatek zamiast normalnej wyszukiwarki duckduckgo.com jest jakiś Bing. Udaję się po Mozillę Firefox i oczywiście wita mnie po instalacji swoim komunikatem przeglądarka. Ustawiam duckduckgo.com jako domyślną wyszukiwarkę. Ściągam Visual Studio 2015 Community, który instaluje mi się parę godzin i zajmuje 9 GB na dysku twardym. Jeszcze dorzucam parę bibliotek do C#, menadżer pobierania, program do przyspieszania internetu, kompilator clang, parę pakietów NuGet, Xamarina jakbym miał ochotę stworzyć aplikację mobilną, ASP.NET Core tak przez ciekawość co to jest no i oczywiście Unity3d. Mam zajęte już koło 50 GB na dysku twardym (co oni pchają do tego Visual Studio, że tyle ono zajmuje?!).

Zaczyna się piekło

Oczywiście przez niecały miesiąc wszystko sobie normalnie chodzi aż tu pierwszy komunikat o błędzie że komponent Visual C++ Redistributable jest uszkodzony. Ignoruję ten komunikat i przez tydzień działam sobie normalnie. Potem pojawia się charczenie w głośnikach i zwieszanie się komputera przy aktualizacjach. W Windowsie 10 nie można wyłączyć aktualizacji albo gdzieś sprytnie ukryli tę opcję więc włączam odroczenie. Potem przez jakiś czas korzystania po tygodniu zaczyna system tracić na stabilności. Zaczął mi komputer chodzić na wysokich obrotach oraz czasami trzeba było restartować komputer bo tak się zawieszał. Pod koniec mojej przygody z Windowsami zaliczyłem blue screena a Windows 10 był tak zmulony, że żadne sposoby już na niego nie działały. Przywracanie systemu i oczyszczanie dysku nic nie pomagało. Po reinstalacji systemu te problemy wracały. No cóż innego pozostaje w takim razie jak wziąć Linuxa, który jest dużo lepszy od Windowsa?

Dlaczego odszedłem od Microsoftu?

Nie wiem, czy zauważyliście, ale ja się przesiadłem na system Linux i Javę z systemu Windows i C#. Co było powodem mojej decyzji?

  1. Chcę się uniezależnić od Microsoftu i mieć większy wybór jeżeli chodzi o środowisko oraz platformę. Nie chcę być zależny od Windowsa 10, którego osobiście nie lubię.
  2. Jestem zwolennikiem ruchu open-source i wolę otwarte oprogramowanie.
  3. Windowsy strasznie rozleniwiają 😉

Codzienna pomoc babci

Codziennie wyprowadzam babcię na spacery do baru na obiad czy na loda, żeby nie siedziała w domu przy telewizorze i papierosach. Dogaduję się dużo lepiej z babcią niż kiedyś i nie ma między nami konfliktów. Szkoda mi, że jest taka chora i siedzi tylko w domu. Na prośbę mamy chodzę z babcią na spacery. Fajnie się w wakacje odpoczywa, bez obowiązków. Uczę się angielskiego i informatyki, tylko to co lubię.

Wakacyjny kurs szycia

Chciałbym was poinformować, że byłem na kursie szycia, gdzie nauczyłem się przyszywać różnego rodzaju guziki do materiału i do ubrań oraz zszywać odzież, która podarła się na szwach. Umiem nawlec igłę w bardzo prosty sposób bez wysilania oczu oraz przyszyłem guziki na kamizelce mamy pod okiem instruktorki. Jest to fajna, przydatna rzecz i bardzo mi się to podobało.